Recenzje

To już 20. edycja Pól Chwały, czyli wielkiej plenerowej imprezy w Niepołomicach. Pokazy, rekonstruktorzy, koncerty, animacje i dobre jedzenie. Tematem przewodnim jubileuszowej edycji imprezy są polskie zrywy niepodległościowe od końca XVIII poprzez XIX wiek, ze szczególnym uwzględnieniem okresu napoleońskiego. Szczególną uwagę należy zwrócić na widowiskowe manewry Dywizji Księstwa Warszawskiego na niepołomickim Parkurze oraz spotkanie z Napoleonem.

Pola Chwały w Niepołomicach

Pierwszy z koncertów, zatytułowany „Konfederacja barska po Kowalsku” było można zobaczyć i wysłuchać w piątkowy wieczór (godz. 18.00) na scenie przy Chatach pod Zamkiem. Drugi odbędzie się na dziedzińcu zamkowym w niedzielne popołudnie (godz. 16.30) i będzie się składał z Pieśni z Kulbaki Wincentego Pola (tytuł: „Nie masz pana nad ułana”).

Szczególną uwagę podczas jubileuszowych Pól Chwały poświęcimy czasom napoleońskim i polskim nadziejom niepodległościowym, które wiązały się z jego osobą i zwycięstwami. Postać Cesarza Francuzów można spotkać w namiocie sztabowym prezentowanym na niepołomickich Błoniach. Towarzyszą mu jego adiutanci, którzy swoimi barwnymi opowieściami, okraszonymi niespotykanym poczuciem humoru, przybliżą codzienność życia w sztabie Napoleona Bonaparte.

W samym namiocie można zobaczyć rekonstrukcje przedmiotów, takie jak słynne żelazne łóżko Napoleona czy jego biurko z pełnym niespodzianek i zagadek dla odwiedzających wyposażeniem.

W tych dniach zobaczyć możecie Państwo w Niepołomicach niemal wszystkie grupy rekonstrukcyjne wchodzące w skład Dywizji Księstwa Warszawskiego. Pokaz umiejętności tych grup działających w masie jako jedna jednostka jest niezwykły i absolutnie wyjątkowy, dostępny zazwyczaj wyłącznie w trakcie dużych wydarzeń rekonstrukcyjnych na polach Waterloo, Lipska czy Austerlitz.

Pozostałe grupy rekonstrukcyjne przedstawiają broń, umundurowanie i sztukę wojenną od antyku aż po czasy współczesne. Na terenach zielonych wokół niepołomickiego Rynku i zamku rozłożyli swoje obozy, które można zwiedzać przez cały czas trwania imprezy.

W niedzielę o godz. 11.00 ulicami Niepołomic przejdzie widowiskowa defilada, podczas której prezentują się wszystkie oddziały biorące udział w imprezie.

Na Dziedzińcu Zamku Królewskiego można w sobotę wziąć udział w wyjątkowym przedstawieniu „Szablą i Smyczkiem” Teatru Walki Leszka Galicy, połączonym z Galą XX Edycji Pól Chwały w Niepołomicach. W niedzielę zapraszamy na „The Twa Sisters” – spektakl taneczny na motywach krwawej szkockiej ballady oraz na inscenizację koronacji Stefana Batorego i jego ślubu z Anną Jagiellonką w 450. rocznicę wydarzenia.

Wakacje w Muzeum – trwa pierwszy turnus zajęć

Za nami pierwsze spotkania w ramach projektu „Wakacje w Muzeum”. Dzieci i młodzież każdego dnia mają okazję spędzić czas w pałacowych salach w różnorodny sposób. Pierwszy dzień poświęcony był tworzeniu dzieł z użyciem lawendy. Prowadząca zajęcia, Małgorzata Kamińska – Tomaszkiewicz, przekazała grupie tajniki kreatywności, dzięki czemu powstały piękne pachnące dzieła. Kolejnego dnia, ze świata artystycznego przeszliśmy do dziedziny sportowej. Pod okiem instruktorów ze Szkoły Szermierki Pokazowej – Teatru Walki Leszka Galicy, odbywały się inscenizowane walki w duchu sztuki szermierki – uczniowie nauczyli się właściwej postawy, techniki oraz specjalistycznego słownictwa, a wszystko okraszone było duchem rywalizacji.
W przerwach między blokami tematycznymi nie było czasu na nudę – gry i animacje wciągnęły uczestników zabawy i wypełniły czas do ostatniej minuty. Przed nami kolejne wyzwania!

Zapraszamy do obejrzenia fotorelacji.

Zdj. Michał Jabłoński.

Międzynarodowy Przegląd Walk Scenicznych w Głogoczowie

– jubileuszowa 10. edycja czyli Best of the Best !

W niedzielne, październikowe popołudnie w Wiejskim Domu Kultury w Głogoczowie – filii Myślenickiego Ośrodka Kultury i Sportu – odbyła się jubileuszowa, 10. edycja Międzynarodowego Przeglądu Walk Scenicznych. Wydarzenie pod hasłem „Best of the Best” przyciągnęło  miłośników teatru, ruchu scenicznego i sztuki walki.

Dziesięć lat scenicznych pojedynków – historia przeglądu

Wszystko zaczęło się dekadę temu od rozmowy Leszka Galicy z Teatru Walki z Grażyną Kosibą, dyrektor Wiejskiego Domu Kultury w Głogoczowie. Tak narodziła się idea przeglądu, który dziś ma rangę międzynarodową.

Głogoczów. X jubileuszowy Przęgląd Walk Scenicznych 2025 – YouTube

Podczas edycji „Best of the Best” widzowie mieli okazję zobaczyć aż dziewięć dynamicznych inscenizacji. Na scenie zagościły:

Każde widowisko pełne było zwrotów akcji, świetnej choreografii, humoru i autentycznego zaangażowania aktorów. Publiczność nie szczędziła braw, szczególnie podczas scen walk z mieczami i efektownych układów scenicznych.

Walki nie tylko na scenie – warsztaty kulinarne i artystyczne

Tradycją Głogoczowskich Walk Scenicznych są nie tylko pokazy, ale również warsztaty tematyczne.
W tym roku:

Stowarzyszenie Gospodyń Wiejskich w Głogoczowie zaprosiło uczestników do wspólnego robienia „jeżyków”,

a Myślenicki Ośrodek Kultury i Sportu przygotował warsztaty rękodzieła dla dzieci i dorosłych.

To doskonała okazja do integracji mieszkańców i gości oraz rozwijania pasji w kreatywnej atmosferze.

Uhonorowanie organizatorów i uczestników – medale i podziękowania

Dziesiąta edycja była też momentem podsumowań i wdzięczności. Najbardziej zasłużonym osobom wręczono specjalne jubileuszowe medale, a na scenie padło wiele ciepłych słów pod adresem organizatorów, wolontariuszy i artystów, którzy przez lata tworzyli to wyjątkowe wydarzenie.

Teatr Walki – sztuka opowieści przez ruch

Teatr Walki to wyjątkowa forma sztuki scenicznej, łącząca aktorstwo, choreografię i techniki walki wręcz. To żywy spektakl, w którym ruch staje się językiem opowieści, a emocje i akcja budują napięcie lepiej niż słowa.

Jubileusz pod znakiem podsumowań

Odbył się nawet w czasie pandemii. Oczywiście w ograniczonej, internetowej formule i bez publiczności, ale Międzynarodowy Przegląd Walk Scenicznych również w 2020 roku nie zrobił sobie pauzy. I tym sposobem dotarliśmy do dziesiątej edycji tego niezwykle interesującego i chyba jedynego w swoim rodzaju (przynajmniej w Polsce) wydarzenia kulturalnego.

Jego areną od zawsze, czyli od 2016 roku jest scena Wiejskiego Domu Kultury w Głogoczowie i tak było również w sobotnie późne popołudnie. Inna była jednak formuła jubileuszowego wydania Międzynarodowego Przeglądu Walk Scenicznych, bo nie było rywalizacji w konkursowych szrankach, a rodzaj podsumowania wszystkich dotychczasowych edycji i stąd tytuł „Best Of The Best”. Przypomnijmy zatem kilka istotnych faktów z historii Przeglądu.

Nie byłoby całego zamieszania, gdyby nie dwoje „sprawców”, których drogi przecięły się ponad dekadę temu. Leszek Galica zapukał do gabinetu pani dyrektor WDK Głogoczów Grażyny Kosiby z bardzo nietypowym projektem. Rozmaite zespoły szermierzy miały w nim prezentować walkę sceniczną, czyli te krótkie sekwencje stanowiące o atrakcyjności rozmaitych dzieł filmowych z gatunku „płaszcza i szpady”. Projekt został zaaprobowany i z czasem stał się niemal znakiem firmowym Głogoczowa. Zaczął również ewoluować. Czego w nim już nie było? Mieliśmy zatem walki inspirowane słynnymi pojedynkami filmowymi, mieliśmy „Piratów z Karaibów”, były „Gwiezdne wojny”, była wyprawa do krainy Tolkiena i do czasów średniowiecza. „And many many more” jakby powiedzieli rodacy Szekspira. I zawsze towarzyszyły tym walkom ciekawie rozpisane etiudy aktorskie. To wszystko mogli sobie przypomnieć widzowie w sobotę 4 października oglądając żywiołowych Slobodnich Sermiarov z Bańskiej Bystrzycy (jak oni to robią, że nie czujemy żadnej bariery językowej?), Teatru Walki Leszka Galicy, który w „Sądzie zakonnem” połączył elementy szermiercze z komediowymi, trzy etiudy dziewczyn z formacji „Szermejeże”, polsko – ukraiński duet Mandriwnyky, krakowian Sebararts, którzy przywołali wspomnienia związane z walką Jedi kontra Sith i pokazali, że świetlne miecze istnieją w rzeczywistości, wreszcie Akademia Fantastyki i Japońskich Sztuk Walki plus Powrót Bractwa Śródziemna, którzy kapitalnie podsumowali nie tylko X edycję (która nota bene zaczęła się od koronacji Bolesława Chrobrego), ale i całą historię Przeglądu. Trudno również nie wspomnieć o Stowarzyszeniu Gospodyń Wiejskich w Głogoczowie, bo przecież nawet sami uczestnicy wspominali, że żurek nigdzie indziej tak nie smakuje. Za rok, na XI Międzynarodowym Przeglądzie Walk Scenicznych pewnie zobaczymy się już w innych okolicznościach, ale wspomnienia z tych wcześniejszych pozostaną na zawsze.

Rafał Podmokły

Rafał Podmokły Autor artykułu

Dziennikarz, meloman, biblioman, kolekcjoner, chodząca encyklopedia sportu. Podobnie jak dobrą książkę lub płytę, ceni sobie interesującą rozmowę (SPORT, KULTURA, WYWIAD, LUDZIE).

Juromania 2025 – Filmowe oblicza Jury

Walki na zamku Tenczyn. Podczas Juromanii uwięzili pułkownika, jego towarzysze odbijali go z rąk porywaczy | Dziennik Polski

Gorąco na Jarmarku św. Sebastiana – Gmina Polkowice

Gorąco na Jarmarku św. Sebastiana

na środku człowiek w pirackim stroju klęczy przy skrzyni brązowej, za nim piraci w białych koszulach i brązowych spodniach. stoją.

 Wiadomości z gminyponiedziałek, 21 lipca 2025

fot. P. Paździor

Pirackie przygody, szczęk rycerskiego oręża, rzemieślnicze stoiska, sokolnicy, stragany i ogniste widowisko. Po raz szósty bawiliśmy się na Jarmarku św. Sebastiana.

W niedzielne popołudnie polkowickim Rynkiem zawładnęły średniowieczne klimaty. Żar lał się z nieba, ale to nie przeszkadzało amatorom dobrej zabawy. Imprezę strzałem z hakownicy otworzył Piotr Cybulski, przewodniczący rady miejskiej: – Po to przyszedłem, żeby sobie strzelić, ku radości i weseleniu się wszystkich mieszkańców Polkowic – żartował.

W świat pirackich przygód i opowieści zabrał publiczność krakowski Teatr Walki.

– Przypłynęliśmy swoim statkiem, żeby pokazać życie pirackie, czyli pokaz walki, umiejętności żeglarskich w czasie sztormu, przygotowaliśmy warsztaty dla najmłodszych – mówi Leszek Galica, jeden z członków grupy.

Po raz kolejny gościła w naszym mieście ekipa z pracowni rękodzielników z Kluczborka.

– Staramy się pokazać stare zawody i umiejętności – wymienia Krzysztof Mateusiak, mistrz w robieniu papieru czerpanego. – Mamy specjalne ramki i przepis na wytworzenie takiego papieru, nie możemy go jednak zdradzić, to tajemnica zawodowa. U nas jest tak, że dzieci za wykonaną pracę dostają gotowy produkt – dodaje.

Swoich sił przy kole garncarskim spróbowała Zuzia, żeby zrobić kubek: – Wygląda na łatwe, ale takie za łatwe nie jest – uśmiecha się. – A najtrudniejsze to jest uformowanie – dodaje.

Z bogatego programu każdy mógł wybrać coś ciekawego.

– Bardzo lubię walki rycerskie i pokazy sokołów, polecam, są bardzo fajne, w tamtym roku też byłam – opowiada pani Stanisława. – W ogóle jest wspaniała atmosfera. No i jest nasz opiekun, święty Sebastian, to jest najważniejsze.

Po koncercie muzycznym rozpoczął się niezwykle widowiskowy taniec z ogniem, po którym szósty Jarmark przeszedł do historii.

Miejski Ośrodek Kultury w Olkuszu – Muszkieterowie

Muszkieterowie

12 lipca zamek w Rabsztynie ponownie stał się sceną historyczną. Tym razem w klimacie Francji Ludwika XIII, epoce spisków i intryg oraz powieści płaszcza i szpady.

Głównymi bohaterami byli czterej muszkieterowie królewscy:  Atos, Portos, Aramis i d’Artagnan, czerwonym strojem uwodził Kardynał Richelieu.

W role wcielili się członkowie Teatru Walki Leszka Galicy, którzy potrafią odnaleźć się w każdej epoce historycznej i żadna broń im nieobca.

W pięknych kostiumach prezentowali walki na broń białą i czarnoprochową odgrywając wiarygodne historyczne sceny.

Dzieci, zachęcone przykładem muszkieterów, uczyły się zręcznie i z wdziękiem władać bronią.

Joanna Szarras, MOK Olkusz

Król Stefan Batory znów odwiedził Miechów. Historyczny orszak przeszedł przez miasto

Aleksander Gąciarz

W ramach obchodów Tysiąclecia Królestwa Polskiego w Miechowie przypomniano wizytę w mieście króla Stefana Batorego, do której doszło 14 marca 1585 roku. W wydarzeniu, zorganizowanym przez Muzeum Ziemi Miechowskiej, wzięły udział polskie i węgierskie grupy rekonstrukcyjne oraz liczni mieszkańcy.

– Gdy w ramach Mecenatu Małopolski został ogłoszony konkurs, nawiązujący do Tysiąclecia Królestwa Polskiego, postanowiliśmy przypomnieć wizytę króla Stefana Batorego, do której doszło 440 lat temu. Była to jedna z trzech wizyt tego króla w Miechowie, zresztą ostatnia. Przyjechał tu do swojego bratanka Andrzeja Batorego, wracając z Warszawy po obradach Sejmu i tu zanocował. Postanowiliśmy przypomnieć to wydarzenie i opowiedzieć o nim w sposób steatralizowany – mówi dyrektor Muzeum Ziemi Miechowskiej Marcin Florek.

Przebieg wizyty króla Stefana Batorego w Miechowie znamy dzięki relacji Stanisława Reszki, ówczesnego opata jędrzejowskiego, który brał udział w wydarzeniu. Jego opis odczytał 440 lat później na miechowskim Rynku Ryszard Nasada. Dowiadujemy się z niego, że król i jego bratanek, który był wówczas kardynałem i prepozytem komendatoryjnym, spotkali się już przed Miechowem, gdzie „padli sobie w objęcia”, a Andrzej Batory wygłosił „ozdobne powitanie”. Następnie wsiedli do swoich powozów i udali się do kościoła. Kolejnym punktem wizyty był wspólny posiłek, po którym kardynał wręczył królowi kryształowe naczynie. Wieczór wypełniło zwiedzanie klasztornej garderoby i wspólne słuchanie muzyki.

– Prosiliśmy [króla], aby odpoczął kilka dni po trudach, ale podskarbi odradzał. Na drugi dzień odjechali z Miechowa – pisał Stanisław Reszka.

Warto w tym miejscu uzupełnić, że w chwili miechowskiej wizyty król Stefan Batory miał 52 lata (w następnym roku zmarł), a jego bratanek zaledwie 22. Godności kościelne otrzymał zresztą dzięki poparciu króla, choć nie miał nawet święceń kapłańskich. W tamtych czasach nie było to jednak niczym wyjątkowy. W późniejszych latach Andrzej Batory był nawet rozważany jako kandydat na króla Polski. Zginął natomiast w wieku 36 lat, gdy próbował objąć tron w Siedmiogrodzie.

Scenę spotkania króla Stefana Batorego ze swoim bratankiem w Miechowie starali się przedstawić członkowie zaproszonych grup rekonstrukcyjnych Banici Zamojscy oraz Szkoły Szermierki Pokazowej Teatr Walki Leszka Galicy. Po odegraniu sceny powitania wszyscy uczestnicy orszakiem przeszli na teren ogrodów klasztornych, prowadzeni przez członków grupy Berliguardo oraz węgierskiego zespołu muzyki dawnej Szelindek. Na miejscu były pokazy tańców z epoki, walk i szereg innych atrakcji. Nagrody odebrali poza tym laureaci konkursu plastycznego „Królowie w Miechowie”.

Projekt zrealizowano przy wsparciu finansowym Województwa Małopolskiego.

18 maja 2025, 12:49

Finał projektu ” Barska: Zawiąż Konfederację”, realizowanego przez stowarzyszenie Pospolite Ruszenie Szlachty Ziemi Krakowskiej dzięki wsparciu programu „Patriotyzm Jutra”, odbył się w Kasztelu w Szymbarku w dniach 8 – 9 grudnia 2018 r. 

Projekt, realizowany w okresie od września do listopada 2018 r. na terenie województwa małopolskiego – w Bieczu, Gorlicach i Starym Sączu,  miał na celu przybliżyć dzieje Konfederacji Barskiej w 250. rocznicę jej zawiązania (1768 – 2018). Projektowany w stulecie odzyskania niepodległości miał ukazać także początki polskich zmagań o wolność i niepodległość. Projekt opierał się na innowacyjnej metodzie larp, czyli połączeniu gry fabularnej, symulacji historycznej i dramy szkolnej. W fazie realizatorskiej projekt polegał na przeprowadzeniu w dniach 27 – 28 września 2018 r. w auli naszego Liceum warsztatów  dla klasy 1c, 2c i 2ab. Zgodnie z założeniami projektu do udziału w finale zostali zaproszeni najlepsi „aktorzy”. 17 uczniów z naszego LO (na 40 z trzech wytypowanych szkół) zostało zaproszonych na finałową rozgrywkę projektu wykorzystującego edularpy:”Barska: Zawiąż Konfederację” do Kasztelu w Szymbarku. Cała sobota upłynęła na warsztatach szermierczych (pod okiem Profesjonalnego Trenera szermierki – pana Leszka Galicy z Teatru Walki), teatralnych, tanecznych (pod okiem  Chorea Antiqua i Corona Florum) i językowych, aby przybliżyć i pozwolić wejść całym ciałem i duszą w epokę   połowy XVIII wieku. W niedzielę odbył się bardzo widowiskowy larp, który przeniósł uczestników w czasy Konfederacji Barskiej. Przeprowadzony został przez kilkunastu animatorów, którzy tak jak i wszyscy uczestnicy występowali w strojach historycznych. „Patria czy partia” to larp rozgrywający się w 1770 roku (dwa lata po wydarzeniach przedstawianych na I etapie w szkole), w którym do pałacu Marii Amalii Mniszech goszczącej swoje magnackie przyjaciółki i czołowych polityków konfederacji przybywa rozbity oddział księcia Marcina Lubomirskiego . Konfederatom przyszło debatować nie tylko nad przyszłością ruchu, ale i przyjmować francuskiego generała Dumourieza, tureckiego posła, tropić złodziei regimentowego skarbca, szukać winnych spalenia zamku, czy przygotować zasadzkę na rosyjskiego generała Wojejkowa. Oczywiście nie zabrakło amorów, flirtów, tańców dworskich i pojedynków. Na koniec zasiedliśmy do stołów na staropolskiej uczcie. Informacje na temat projektu i finału na stronie stowarzyszenia Pospolite Ruszenie szlachty Ziemi Krakowskiej https://www.facebook.com/pg/PospoliteRuszenieKrakow/photos/?ref=page_internal oraz http://www.barska1768.pl/

Opieka i uczestnicy: pani Monika Kowalska – Orlewska i Ewa Knybel.

Serdeczne podziękowania kierujemy do Pani Elżbiety Knapik – Dyrektor Biblioteki Biecz i równocześnie partnera projektu za współpracę i zaproszenie uczniów bieckiego liceum do wzięcia udziału w tym niezwykle ciekawym i inspirującym przedsięwzięciu.

http://www.muzeum.gorlice.pl/wydarzenia-kulturalne/art/barska%20zawi-konfederacj

 

Kultura Rafał Podmokły 9 października 2018 Wydanie 36/2018

III edycja Międzynarodowego Przeglądu Walk Scenicznych jaka odbyła się w WDK Głogoczów potwierdziła, że tego typu pojedynki to już niemal odrębna dziedzina sztuki filmowej i teatralnej.

Ci, którzy widzieli poprzednie edycje przeglądu mają pewnie jeszcze świeżo w pamięci kapitalne sceny z „Pana Wołodyjowskiego”, albo „Janosika”, czy „Rob Roya”. Tegoroczna edycja odbywająca się pod hasłem „Szranki i konkury na przestrzeni epok” również pełna była takich objawień i perełek. Mimo iż w dużym stopniu skład osobowy grup, które wzięły udział w tej rywalizacji był podobny co rok temu, w żadnym razie nie miało się wrażenia, że gdzieś to już widzieliśmy. Być może stało się tak również z powodu zmiany formuły tego konkursu, który tym razem był podzielony na trzy kategorie: Antyk-Średniowiecze, Renesans-Oświecenia i Freestyle.

Uczestnicy do tych kategorii podeszli z wielką pomysłowością i poczuciem humoru. Oglądaliśmy w tym roku zatem już nie odwzorowania słynnych scen filmowych, ale zabawne trawestacje i nawiązania często tyczące się różnych symboli kulturowych ze świata literatury, sztuki, filmu etc. W scence „Miłosne opętanie” występowała chociażby wiedźma łudząco podobna do postaci z legendarnego horroru „Krąg”, a w urzekającym lekkością „Uroczym wieczorze” mogliśmy się przekonać jak dwoje utalentowanych ludzi potrafi w formie walki na szpady strawestować sceny, czy też treść filmu „La La Land”.

Wszystkie scenki, czy minispektakle scenicznej walki jakie widzieliśmy na przeglądzie zostały zrobione z przymrużeniem oka, choć na takim „Miłosnym opętaniu” autentycznie można było się przestraszyć. Podobnie jak rok temu niezwykle żywiołowym i dynamicznym przedstawieniem wykazali się goście ze Słowacji z Bańskiej Bystrzycy, których pamiętamy z ubiegłorocznego „Janosika”. Jedną z gwiazd wieczoru, chociaż nie wziął udziału w żadnej walce, był również boski Neron. O atmosferę muzyczną odpowiednią dla opisywanych epok zadbał Andrzej Chorabik, który jak to już kiedyś napisaliśmy, jest jednoosobową orkiestrą, bo potrafi grać na czterech bardzo nietypowych instrumentach i na dodatek jego repertuar obejmuje utwory z najprzeróżniejszych stylistyk i epok muzycznych.

W przeglądzie wzięli udział: Małopolska Zgraja Sarmacka, Contra Omnes Polonica Schola Secata, Cassanowa – Społeczność Wesołych Szermierzy z Bańskiej Bystrzycy, Fencing Arts oraz Teatr Walki. Małopolska Zgraja Sarmacka zaprezentowała spektakle: „Prawdziwa miłość Nerona”, „Co by było gdyby Helena Bohuna dopuściła” oraz „Miłosne gierki”. Contra Omnes Polonica Schola Secata wystapiła z „Awanturą o wybranka” oraz „Pojedynkiem dam”. Cassanowa – Społeczność Wesołych Szermierzy z Bańskiej Bystrzycy pokazała „Opowieść o wyborze kobiety” i „Kobieta nigdy nie ma woli”. Fencing Arts oczarował publiczność „Uroczym wieczorem”, zaś Teatr Walki przeraził nie na żarty „Miłosnym opętaniem”.

Jury miało dylemat, kto powinien otrzymać najwyższe wyróżnienia, ale ostatecznie zadecydowano że I nagrodę w kategorii Antyk-Średniowiecze otrzymała „Prawdziwa miłość Nerona”, w Renesansie i Oświeceniu górą byli Słowacy z „Opowieścią o wyborze kobiety”, we Freestylu nie miał sobie równych Teatr Walki z „Miłosnym opętaniem”, zaś Grand Prix, które w tym roku było przyznawane przez publiczność przypadło Fencing Arts za ich „Uroczy wieczór”.

Rafał Podmokły AUTOR ARTYKUŁU

 

Relacja telewizyjna z wydarzenia:

https://www.youtube.com/watch?v=pmBt1ndltRY

 

II PRZEGLĄD WALK SCENICZNYCH – GŁOGOCZÓW 2017

 

W sobotnie popołudnie w Wiejskim Domu Kultury w Głogoczowie do broni przystąpili sławetni mężowie i nieziemskiej urody damy, tym samym przenosząc zgromadzoną publiczność na plan największych produkcji filmowych spod znaku “płaszcza i szpady” i nie tylko.
Wszystko to za sprawą odbywającego się po raz drugi Przeglądu Walk Scenicznych, który ponownie zorganizowali: Teatr Walki oraz Dom Kultury w Głogoczowie.

Podczas występów poszczególnych grup mogliśmy chociaż na chwilę przenieść się na plan takich arcydzieł światowego kina jak choćby: “Rob Roy” czy też “Kill Bill”. Każda scena odgrywana była z wielkim pietyzmem i dbałością o szczegóły, a największe wrażenie robiły spektakularne pojedynki,podczas których aktorzy prezentowali swoje niesamowite umiejętności we władaniu szablą, mieczem czy też szpadą. Gra świateł oraz udźwiękowienie pokazów, pozwalało jeszcze bardziej poczuć atmosferę tego spektaklu.
Tegoroczny przegląd ponownie miał charakter międzynarodowy, bo oprócz grup z Polski nie zabrakło również grupy ze Słowacji, która jest jednocześnie laureatem zeszłorocznej edycji festiwalu.

Wygląda na to, że to wydarzenie wpisało się już na dobre w cykl imprez organizowanych przez Wiejski Dom Kultury w Głogoczowie, zatem z niecierpliwością czekamy na to kolejne już za rok.

Poniżej prezentujmy materiał wideo, który najlepiej przekaże ducha walki jaki panował na scenie oraz galerię zdjęć.

 

 
logo_gm
20.10.2016r. Scena, walka, widowisko, sztuka

Każdy, kto widział chociaż jeden film z Brucem Lee, Jackiem Chanem, jedną z części Matrixa, albo jakąkolwiek produkcję z gatunku „płaszcza i szpady” wie; ile w obecnym kinie znaczy umiejętność sprawnego posługiwania się bronią, znajomość sztuk walki i sprawność fizyczna. To wszystko można było oglądać na żywo podczas Pierwszego w Polsce Przeglądu Walk Scenicznych

Można zaryzykować stwierdzenie, że ruch sceniczny związany ze sportami walki, to już w zasadzie odrębna dziedzina kina i teatru. Idąc naprzeciw rosnącemu zapotrzebowaniu coraz częściej organizowane są warsztaty dla aktorów, które mają przysposabiać przyszłych artystów do wiarygodnego odtwarzania scen chociażby z Trylogii.

Z tego typu imprezą mieliśmy również do czynienia w WDK Głogoczów, gdzie odbył się po raz pierwszy w Polsce Przegląd Walk Scenicznych. Inicjatorem tego niezwykłego przedsięwzięcia był dyrektor Teatru Walki i Podkomorzy Małopolskiej Zgrai Sarmackiej Leszek Galica. Na jego wezwanie zjechali do Głogoczowa aktorzy, rekonstruktorzy, tancerze, sportowcy, a także ludzie zafascynowani „białą bronią” i historią.

Wystąpili: Parafialny Klub Sportowy „Jakub” z Więcławic Starych (Michałowice), Małopolska Zgraja Sarmacka, Zespół Tańca Irlandzkiego i Szkockiego z Krakowa „Comhlan”, Krakowska Szkoła Aktorska i Telewizyjna „SPOT”, Akademia Teatralna z Białegostoku oraz zespół ze Słowacji „Spolocnosc Veselych Sermiarov – Cassanova” z Bankiej Bystrzycy.

W trakcie kilkunastu krótkich pokazów walki scenicznej jurorzy konkursowi uznali, że to właśnie zespół ze Słowacji zasłużył na pierwszą nagrodę. Druga przypadła Rafałowi Domagale z Akademii Teatralnej w Białymstoku za pokaz „Pomocna dłoń”, zaś trzecia Katarzynie i Krystynie Macioszek z Wszechnicy Szermierczej za „Balladynę i Alinę fallout”. Wyróżniono również: Małopolską Zgraję Sarmacką za „Karczmę” i „Honorowy pojedynek”, zaś Zespoł Tańca Irlandzkiego i Szkockiego za pierwszy taniec, a Stowarzyszenie Parafialny Klub Sportowy „Jakub” za walory edukacyjne szermierki sportowej.

W drugim dniu imprezy wszyscy jej uczestnicy mogli swoje umiejętności podnosić na warsztatach jakie zorganizował dla nich Klub „Fencing Arts”, a spotkanie z instruktorem było dla nich również okazją do wymiany doświadczeń scenicznych.

Rafał Podmokły

kmy_2szary

 

Przegląd Walk Scenicznych w Głogoczowie

PRZEGLĄD WALK SCENICZNYCH W GŁOGOCZOWIE

W sobotę 8 października na scenie Wiejskiego Domu Kultury w Głogoczowie odbył się międzynarodowy Przegląd Walk Scenicznych. Imprezę teatralną zorganizował Dyrektor “Teatru Walki” Leszek Galica z Małopolskiej Zgrai Sarmackiej.

W przeglądzie uczestniczyli aktorzy, artyści, rekonstruktorzy historyczni, sportowcy i tancerze. Wykonawcy w historycznych strojach odtwarzali sceny walk na szable, szpady i rapiery.

Jurorami widowiska była widownia, która poprzez swoje brawa i emocje oceniała występy.

Pierwsze miejsce za dostarczenie wielu niezapomnianych wrażeń otrzymała słowacka grupa CASSANOWA  z Banskej Bystrice , drugie miesce za Pomocną Broń otrzymał Rafał Domagała oraz trzecie miesce które przypadło Wszechnicy Szermierczej za reinterpretacje mitu polskiego Balladyna i Alina.

11.04.2016r.

 Chroberz - chroberz.info serwis informacyjny miejscowości

 

 

 

Niedzielne popołudnie niestety nie rozpieszczało nas pod względem warunków pogodowych, ale nie przeszkodziło to krakowskiej szkole szermierki Małopolska Zgraja Sarmacka zaprezentować świetnego mini widowiska w iście XVII wiecznym stylu.

Niedzielny pokaz był zwieńczeniem dwudniowego zgrupowania krakowskich pasjonatów historii i szermierki. Tytułem przedstawienia były Sienkiewiczowskie Szranki, mieliśmy więc wszystko co w powieściach Henryka Sienkiewicza najlepsze, a więc pojedynki o piękne damy, napady zbójów na karoce, wypitkę i bitkę w karczmie, a także odzwierciedlony w każdym szczególe pojedynek Michała Wołodyjowskiego i Andrzeja Kmicica. Znamienne było to, że gdy zaczynał się pojedynek na „śmierć i życie” tak jak w sienkiewiczowskim „Potopie”, tak i w Chrobrzu zaczął padać deszcz 🙂

Autor: Paweł Bochniak, chroberz.info